10.Leica Street Photo – Grand Prix

Grand Prix 10 edycji Leica Street Photo – Marek M. Berezowski

19.11.2020 Warszawa Pikieta solidarnosciowa pod Sadem Okregowym z aktywistka zatrzymana na protescie kobiet "Zadnej z nas nie dostaniecie" .  fot Marek M Berezowski/REPORTER

19.11.2020 Warszawa
Pikieta solidarnościowa pod Sadem Okręgowym z aktywistka zatrzymana na proteście kobiet „Żadnej z nas nie dostaniecie”

Szanowni państwo to już 10 Leica Street Photo! Ta edycja zaskoczyła nas pod wieloma względami. Po pierwsze tym jak wiele świetnych prac otrzymaliśmy z całego świata. Przejrzeliśmy kilkanaście tysięcy naprawdę świetnych kadrów. Po drugie poziomem konkursu, z wielkim trudem udało nam się wyłonić finałową dwudziestkę. A jeszcze
trudniej z tych perełek było wybrać Grand Prix. Jury w pełnym składzie zbierało się trzykrotnie, aby wyłonić laureata lub laureatkę głównej nagrody. Po trzecie odbywała się w wyjątkowym roku 2020, który został zdominowany przez pandemię COVID-19 oraz protesty społeczne, odbywające się praktycznie w każdym miejscu na kuli ziemskiej. Wiele godzin spędziliśmy na dyskusjach o tym, czym jest fotografia uliczna, gdzie jest granica między street photo, a fotografią reporterską, aby ostatecznie podjąć decyzje o przyznaniu nagrody Grand Prix za fotografię autorstwa Marka M. Berezowskiego.

Susan Sontag w zbiorze esejów “Widok cudzego cierpienia” pisze “Podstawową jednostką kadru pamięci jest jeden obraz. W epoce nadmiaru informacji fotografia sprawia, że można coś szybko ogarnąć i zapamiętać w skompresowanej postaci. Fotografia jest jak cytat, maksyma albo przysłowie.”. Taką maksymą, a właściwie symbolem, jest fotografia Marka M. Berezowskiego, która zmusza do zatrzymania się nad nią, zapada w pamięć, a od jej powidoku nie możemy się uwolnić. Zdjęcie z Warszawy jest kadrem kompletnym. Świetnie zakomponowana, dramatyczna scena, w której opresja zderza się z czułością, granat policyjnych mundurów kontrastuje z ciepłym odcieniem płaszczy tulących się kobiet. Wieloplanowy kadr można podzielić na kilka scen, po których wzrok może podążać. Zamaskowane twarze wszystkich postaci oraz opór przed opresją widoczny na zdjęciu to zeitgeist, który brutalnie osadza nas w 2020 roku.

Wymienione elementy sprawiły, że zdjęcie Berezowskiego możemy czytać jako swoisty symbol ubiegłego roku. Co więcej przez minimalizm formalny kadru, mamy nadzieje, że będzie ono czytelne także poza granicami Polski. To kadr, który świetnie komentuje niepokoje społeczne i pandemię, które przetoczyły się przez cały świat. Dlatego Jury 10. edycji konkursu Leica Street Photo podjęło decyzję o przyznaniu nagrody Grand Prix właśnie tej fotografii.