Krzysztof Miller – Wystarczająco blisko

01.10 - 02.10.2016

 

 

 

 

13.02.2015 Bialystok , Foyer kina Forum . Fotoreporter Krzysztof Miller . Wystawa fotografii Krzysztofa Millera " Niedecydujacy moment " . Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

13.02.2015 Bialystok , Foyer kina Forum . Fotoreporter Krzysztof Miller . Wystawa fotografii Krzysztofa Millera ” Niedecydujacy moment ” .
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

 

 

„Setki i tysiące zdjęć, które w życiu zrobiłem,­ nie zostały nigdy wykorzystane. Każde opowiada czyjąś historię, tragedię, dramat. Starczyłoby mi ich do publikacji do końca życia. Wiem, że zalegają głęboko w przepastnym archiwum gazety. Tam co prawda się nie kurzą, ale wraz z upływem czasu kurczą. Kurczą się wydarzenia, które na nich zarejestrowałem. Zwijają się, rolują, maleją, tracą na znaczeniu i coraz mniej jest powodów, by do nich wracać, pokazywać je i przypominać. Niby dlaczego, skoro od ich wykonania tyle się wydarzyło? Ale mnie w sercu kole, że nie można ich pokazać. Przecież po to je robiłem! By przekazać informację, pokazać tragedię, problem. A tu zaaresztowała je prozaiczna przyczyna. Brak miejsca w gazecie. Gdy fotografowani ludzie mieli nadzieję, że ich nieszczęście pokażę, wskażę, przybliżę. Może w ten sposób pomogę.”

Krzysztof Miller

 

 

 

 

Wystawa ma na celu upamiętnienie Krzysztofa Millera i jego dorobku fotograficznego. Jednak nie silimy się na epitafia. Choć wszyscy znamy zdjęcia Krzysztofa z prasy i wystaw to warto przypomnieć sobie kadry, które nam zostawił. Co ważne – zestaw zdjęć składający się na tę wystawę zawiera fotografie w większości rzadko prezentowane.

„Wtargnąć fotografią w życie innych, z butami. A potem wyjść.
Być tak blisko, że bliżej się już nie da i opowiedzieć o tym innym, światu.
Ale tak, żeby też byli blisko. Żeby wstrzymali oddech, spocili się, podrapali, stracili apetyt.
W krótkich, żołnierskich słowach, właściwie bez słów, jednym zdjęciem.

Trudne. Nierealne.
Krzyśkowi Millerowi, udawało się.
Bo był mistrzem ignorancji i nie pytał o zgodę. Właził, wciskał się, czołgał, opierał plecami, kucał, wtapiał, biegł…
Czapkę niewidkę zakładał.
Robił wszystko, żebyśmy zobaczyli, poczuli, powąchali i nie przestawali myśleć.
Żebyśmy wiedzieli, jak jest.
Żebyśmy też byli na miejscu.
Blisko.”

Beata Łyżwa-Sokół, fotoedytor

Organizator: Gazeta Wyborcza, Leica 6×7 Gallery
Miejsce: Leica 6×7 Gallery, Mysia 3, III piętro.
Wystawa czynna w sobotę 1 października 2016 w godzinach 10-20 oraz w niedzielę 2 października 2016 w godzinach 12-18.
Wstęp wolny