Paul Szynol – Good Morning, Giantess!

10.09 - 03.10.2012
  • Paul Szynol

    Paul Szynol

  • Paul Szynol

    Paul Szynol

  • Paul Szynol

    Paul Szynol

Stany Zjednoczone na czele z Nowym Yorkiem są dla Paula Szynola niewyczerpaną inspiracją. Na większości jego czarno-białych fotografii uchwycone są ulice i mieszkańcy Big Apple – jednej z ikon współczesnej popkultury, architektury i fotografii. Tytuł wystawy to bezpośrednie nawiązanie do opisującego życie w metropolii opowiadania Roberta Walsera z 1907 roku „Good Morning, Giantess!” W obu przypadkach możemy obserwować różne aspekty codziennego życia mieszkańców tego miasta i jego kontrasty, szanse i ograniczenia, postęp cywilizacyjny i różnice społeczne, funkcjonowanie jednostki i tłumu; to obraz, który może być odpychający i pociągający jednocześnie.

„Duże miasta to miejsca, gdzie najchętniej fotografuję – są scenerią nieskończonego spektrum zdarzeń. W Stanach Zjednoczonych Nowy Jork należy do moich ulubionych miejsc. W ciągu ostatniej dekady lub dwóch, miasto straciło sporo z charakteru centrum bohemy, ale nadal pozostało jednym z najbardziej istotnych i unikalnych miejsc na świecie. Poprzez swoją nieprzewidywalność i spontaniczność, mozaikę kultur i narodowości a także unikalny krajobraz jaki tworzy architektura wielkich skupisk ludzkich, zapewnia wyjątkowe historie i unikalną estetykę” – mówi artysta.

W fotografii ulicznej najciekawsza jest dla niego obserwacja ludzkich zachowań i napotykanych osobowości: „Lubię fotografować, ponieważ to skłania mnie do uważnego spojrzenia. I nawet kiedy moment minął, dobra fotografia zatrzymuje go na zawsze.”

Paul Szynol urodził się w Warszawie, ma podwójne – polskie i amerykańskie – obywatelstwo, mieszka w Nowym Jorku. W 1984 roku, kiedy jako mały chłopiec przyjechał do Stanów Zjednoczonych, w bibliotece akademickiej odnaleziono 33 nieznane utwory Bacha, a Canon zaprezentował swój pierwszy model aparatu cyfrowego. Mieszkał w Nowym Jorku, San Francisco, Los Angeles, Berkeley, New Haven, Filadelfii, New Jersey i DC, siedmiokrotnie przejechał Stany Zjednoczone i odwiedził ponad 50 krajów, podróżując pociągiem, samolotem i samochodem. Lubi psy, muzykę, pociągi, Linuxa, smutne filmy, oprogramowanie open source i tłumaczenie polskiej poezji na angielski. W przeszłości był programistą i perkusistą, nadal używa bibliotek Java i grywa na bębnach Pearl. Interesuje go dokument w filmie i fotografii,  prawa człowieka, rozwój oprogramowania oraz sztuka i prawo w technologii. Jest absolwentem Uniwersytetu Columbia i Yale Law School. Jego fotografie pokazywane były na wystawach indywidualnych i grupowych w Europie i Stanach Zjednoczonych.